RSS

Daily Archives: 26 października 2018

Dobre wieści – wprowadzenie akcyzy na liquidy odłożone!

Co prawda dziś był już jeden wpis, ale to jest wiadomość z ostatniej chwili, a do tego jest ona zaskakująco dobra. Okazuje się, że kwestia wprowadzenia akcyzy na liquidy zostanie odłożona w czasie. Pierwotnie miała wejść już od początku 2019 roku, potem przesunięto jej wprowadzenie o kilka miesięcy. Dziś natomiast na wykazie prac Rady Ministrów ukazał się dokument, w którym czytamy, że zerowa stawka akcyzy ma obowiązywać do 30 czerwca 2020, czyli jeszcze przez 20 miesięcy. Dodatkowo dystrybutorzy będą zwolnieni od oznaczania znakami akcyzy także do tego dnia.
Reasumując – jeśli ustawa przejdzie proces legislacyjny, wszystko na razie pozostanie po staremu. Nie wiem, co legło u podstaw takiej decyzji, ale w sumie powinniśmy się z tego cieszyć. Wszyscy, to znaczy zarówno my, konsumenci, jak też dystrybutorzy.
Mam nadzieję, że i was ucieszy ta informacja.

 
Leave a comment

Posted by on 26 października 2018 in Uncategorized

 

Tags: ,

O teoriach spiskowych, efekcie furtki, złym Big Tobacco i cyklonie B

W ostatnim czasie słychać coraz więcej głosów komentatorów zatroskanych o sprawy związane z tym, kto i dlaczego produkuje e-papierosy. Zaczynają się pojawiać teorie spiskowe, mówiące o tym, że firmy produkujące zwykłe papierosy wdrażają pewien iście makiaweliczny plan. Na czym to niby ma polegać? Ano na tym, że zaczęli już jakiś czas temu przejmować mniejsze firmy, które produkowały e-papierosy czy też liquidy i teraz sami oferują te produkty. Zatroskani sobie to wyjaśniają tak: oni specjalnie tak robią, ponieważ spada im sprzedaż papierosów, więc chcą, aby młodzież kupowała e-papierosy, bo potem bez problemu zaczną kupować klasyczne wyroby tytoniowe i palić. I sprzedaż konwencjonalnych papierosów się odbuduje, a do skarbca zaczną napływać kolejne miliardy dolarów.
Teoretycznie nawet tak mogłoby być, ale tutaj jest jeden podstawowy błąd w rozumowaniu. Milcząco przyjmuje się, że istnieje tzw. efekt furtki (gateway effect), który polega mniej więcej na tym, że osoba zaczynająca od chmurzenia prędzej czy później sięgnie po zwykłe papierosy. Owszem, kilka lat temu pojawiały się głosy, które tak twierdziły. Z definicji nie można było zweryfikować tego przypuszczenia. Dziś jednak mamy coraz więcej danych statystycznych, szczególnie z Wielkiej Brytanii, gdzie tego typu badania prowadzi się w sposób ciągły od lat. Wynika z nich dość jednoznacznie, że co prawda zdarza się, że ktoś, kto zaczął od chmurzenia, przechodzi do palenia tytoniu, ale odsetek takich osób jest niewielki, sięga 2-3%. Prawdopodobnie w innych krajach sytuacja jest dość podobna. Oczywiście można powiedzieć, że wymaga to jednak dalszej obserwacji, ale na tym etapie jest po prostu jak jest.
Moje prywatne zdanie jest takie: firmy Big Tobacco widząc eksplozję zainteresowania e-papierosami, jak też odczuwając spadek dochodów ze sprzedaży produktów tytoniowych, postanowiły po prostu zostać także graczami na tym rynku. I nie ma tutaj żadnego drugiego dna. To trochę tak, jak było z firmą IBM. Starsi czytelnicy zapewne pamiętają, że IBM produkował duże komputery i w latach 80. XX w. nie wykazywał najmniejszego zainteresowania rynkiem produktów dla zwykłych ludzi. Tymczasem pojawiły się małe firmy, które zaoferowały taki produkt – jak się okazało, był to strzał w dziesiątkę. W końcu IBM też wszedł w temat komputerów osobistych. Wydaje mi się, że tu jest podobnie. Na początku koncerny lekceważyły temat, ale gdy się zorientowały, że warto w to zainwestować, zrobiły to. I tyle.
Czy dobrze, że wielkie koncerny firmują chmurzenie? Uważam, że tak. Stać ich na stworzenie porządnych linii technologicznych, jak też zapewnienie dobrej jakości liquidów. To bardzo ważne. Z relacji ludzi, którzy jeszcze kilka lat temu bywali w Chinach, wynika, że bywało tam strasznie, jeśli chodzi o kwestie jakości produkcji. Nierzadko płyny były mieszane w wiadrach czy betoniarkach, a produkcją zajmowali się ludzie, którzy nie mieli żadnego doświadczenia.
A komentatorom, którzy drżą na samo wspomnienie o Big Tobacco dedykuję też wspomnienie historyczne. Zapewne wielu z was używało czy używa aspiryny firmy Bayer, inni z kolei biorą Aleve czy Biovital. A przecież to firma Bayer wspólnie z IG Farben produkowała używany w Auschwitz cyklon B oraz iperyt siarkowy (gaz musztardowy). Na szczęście to już historia, teraz Bayer poszedł inną drogą. Tego też życzę całej branży Big Tobacco.

 
Leave a comment

Posted by on 26 października 2018 in Uncategorized

 

Tags: ,