RSS

Daily Archives: 8 lutego 2019

Czy warto uratować milion ludzi rocznie? Ważne wyniki badań dotyczących e-papierosów

Pod koniec stycznia w prestiżowym czasopiśmie medycznym – New England Journal of Medicine ukazały się teksty bardzo ważne z punktu widzenia użytkowników e-papierosów. Jednym z nich jest tzw. edytorial, czyli artykuł od redakcji. Tekst ten jest niejako komentarzem do bardzo ważnego innego artykułu w tym samym numerze NEJM, o którym napiszę za chwilę. Edytorzy czasopisma piszą, że artykuł Hajka pokazuje jednoznacznie, że e-papierosy należy zacząć traktować poważnie jako pomoc przy rzucaniu palenia. Wskazują, że efektywność jest tutaj zbliżona do tej, którą można osiągnąć złożonymi metodami farmakologicznymi. Metody te obejmują używanie leków takich jak wareniklina czy bupropion, połączone z nikotynową terapią zastępczą (NTZ). Edytorzy zauważają, że e-papierosy nie są wolne od wad. Są badania, które pokazują pewne negatywne skutki ich stosowania – ale większość z nich prowadzono albo in vitro albo też na myszach. Piszą też o kwestii używania e-papierosów przez dzieci i młodzież. Moim zdaniem ta sprawa jest bardziej niż dyskusyjna, ale czas pokaże kto ma rację. Co jest istotne – w tekście mamy jednoznaczne stwierdzenie, że e-papierosy są bezpieczniejsze niż konwencjonalne. OK, my to wiemy od dawna, ale jeszcze kilka miesięcy temu w poważnych amerykańskich czasopismach naukowych takie stwierdzenie by nie padło. Widzę to jako delikatne światełko w tunelu.
Teraz kilka słów o tym, co zbadał prof. Peter Hajek (dodam, że jednym z autorów jest też „nasz człowiek”, czyli Maciej Goniewicz). Badano niemal 900 osób, z których nikt nie stosował wcześniej ani e-papierosów ani też NTZ. Wszyscy byli pełnoletni, a z badania wykluczono kobiety w ciąży oraz karmiące piersią. Podzielono ich na dwie grupy – jedna miała używać e-papierosów, a druga jednej z metod NTZ. Nie wchodzę głębiej w metodykę badań – to można znaleźć w artykule. Istotne są wyniki. Okazuje się, że w grupie e-papierosowej po roku 18% nadal nie paliło, podczas gdy w grupie NTZ odsetek ten wyniósł 9,9. Mamy tu jednoznaczny dowód, że e-fajki są dwa razy bardziej efektywne w działaniu. Zbierano też informacje dotyczące ewentualnych działań niepożądanych. W grupie E-P najczęściej raportowano podrażnienia gardła (przemijające po czasie), natomiast w grupie NTZ najczęstszym działaniem niepożądanym były nudności.
Popatrzmy jeszcze raz na liczby. Na świecie z powodu chorób odtytoniowych umiera rocznie 6 mln ludzi. Jeśli weźmiemy dane statystyczne Hajka – 18% sukcesu w rzucaniu palenia przy pomocy e-papierosów – wyjdzie nam, że MILION istnień rocznie można uratować. Milion! OK, to jest świat, a Polska? U nas rocznie umiera ok. 70 tys. ludzi – średniej wielkości miasto. 18% od tej liczby to 12,6 tys. Ja to napiszę w nieco inny sposób – upór naszego ministerstwa i polityków powoduje, że tysięcy ludzi nie da się uratować. Ich śmierć obciąża każdego, kto przeciwstawia się popularyzacji e-papierosów w imię jakiejś niejasnej chorej ideologii.

 
Leave a comment

Posted by on 8 lutego 2019 in Uncategorized

 

Tags: ,