RSS

E-papierosy a prawo

03 Sie

Poradnik wzbogacił się o kolejny punkt – tym razem są to informacje dotyczące kwestii prawnych związanych z e-papierosami. Od razu uprzedzam: jeśli ktoś ma w pamięci sytuację prawną np. z 2010 czy 2014 roku, powinien jednak przeczytać ten tekst uważnie, bo wiele się zmieniło. W tamtym czasie wapowanie nie podlegało żadnym restrykcjom prawnym w Polsce, ponieważ e-papierosy istniały w swego rodzaju próżni. Było to w sumie całkiem dobre rozwiązanie, chociaż niestety wielu ludzi, szczególnie młodych, pomyliło wolność z anarchią. Pamiętam grupki gimnazjalistów wpadające do tramwaju i robiące tam konkursy na największą chmurę. Trudno się było dziwić ludziom, którym to przeszkadzało. Dziś używanie e-papierosów podlega takim samym formalnym restrykcjom jak palenie tytoniu. Dlatego też teraz w wielu miejscach spotkacie takie znaki, jak ten z autobusu komunikacji miejskiej w Gdańsku.

(tabliczka w autobusie – źródło: Wikimedia Commons, licencja CC0 1.0)

Przy okazji drobny komentarz: zwróćcie uwagę na sformułowanie „zakaz palenia”. Jak wiadomo, e-papierosów się raczej nie pali, ale tak to zostało określone w naszej nieszczęsnej ustawie – i to pomimo tego, że wiele razy na różnych etapach legislacji zwracaliśmy naszym ustawodawcom uwagę. Mimo wszystko radzę jednak nie chmurzyć i nie dyskutować z ewentualnymi kontrolerami.
Podobne obostrzenia występują we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Sytuacja prawna w innych krajach jest bardzo różna – jeśli wybieracie się w podróż, sprawdźcie koniecznie jak to jest w państwie docelowym i tranzytowych. Są miejsca, gdzie samo posiadanie e-papierosa może was wpędzić w kłopoty. Nie dość, że grożą tam grzywny idące w tysiące dolarów, to nawet można wylądować w więzieniu. Żeby nie było, że nie ostrzegałem.

 
Leave a comment

Posted by on 3 sierpnia 2018 in Uncategorized

 

Tags:

Comments are closed.