RSS

Tag Archives: praktyka

Sprawa smaku

Smak jest bardzo często jednym z istotnych czynników, który bierzemy pod uwagę wybierając liquidy. W przypadku palenia tytoniu mieliśmy wybór dość ograniczony. Owszem, tytonie smakują różnie, ale zasadniczo są dość podobne. Są też papierosy mentolowe, niektórzy być może spotkali się z papierosami o nazwie kretek – z dodatkiem goździków. I to w zasadzie wszystko. W przypadku liquidów granice stanowi tylko wyobraźnia. Mamy smaki tytoniowe, owocowe, kawowe i wiele innych. Ba, spotkałem się nawet z liquidem o smaku bekonu. Twórcy smaków komponują je mając zestawy konkretnych związków chemicznych, z których wiele jest stosowanych w przemyśle spożywczym.
Początkujących muszę od razu uprzedzić – pomimo tego, że rozmaitych smaków są tysiące, nie poszukujcie liquidów, które będą smakować dokładnie tak, jak papierosy, które paliliście. Czasami można spotkać płyny o nazwach będących odpowiednikami konkretnych marek papierosów. Uprzedzam, to czysty marketing. Klasycznym przykładem jest poszukiwanie waperskiego Graala – liquidu o smaku/zapachu dawnego fajkowego tytoniu Amphora (ktoś pamięta ten charakterystyczny zapach?). Od lat spece mieszają chemikalia, ale efektu specjalnego brak. Trzeba więc uznać, że tamte smaki i zapachy należą do przeszłości i poszukać czegoś, co będzie nam odpowiadać.
W najnowszym wpisie do Poradnika znajdziecie nieco informacji właśnie na temat aromatów – z czego się składają, na co należy zwrócić uwagę, jeśli sami dodajemy aromatów do tworzonych liquidów. Oczywiście jak zawsze omawiam kwestie dotyczące bezpieczeństwa. Zapraszam do lektury.

 
Leave a comment

Posted by on 24 września 2018 in Uncategorized

 

Tags: ,

Shoty i premiksy – co to takiego?

Dziś poniedziałek, a więc dzień, w którym zwykle uzupełniam Poradnik. Ostatnio było trochę podstawowych informacji o samych liquidach, dziś o tym, co jest odpowiedzią dystrybutorów na implementację bezsensownej Dyrektywy Tytoniowej. Jak wiemy, natura nie znosi próżni, więc na rynku pojawiły się shoty i premiksy, a więc komponenty, z których można przygotować własne liquidy. Jeśli jeszcze nie macie pojęcia o tym, co oznaczają te nazwy, zajrzyjcie do Poradnika.
Ale ja chciałem tutaj zwrócić uwagę na to, jak wspomniana dyrektywa powoduje wzrost cen oraz generowanie kompletnie niepotrzebnych śmieci. Jeszcze kilka miesięcy temu można było sobie po prostu kupić liquid w dużym (no, względnie dużym) pojemniku – np. 100 ml. W takich samych pojemnikach były też bazy nikotynowe. I jakoś nie było przypadków zatruć czy śmierci spowodowanych tym, że pojemniki były duże. Teraz jeśli chcemy zrobić sobie 100 ml liquidu, musimy kupić premix o objętości 50 ml. w butelce 100 ml i pracowicie dodać do niego zawartość pięciu buteleczek o pojemności 10 ml zawierających tzw. shot nikotynowy (bo w takich zestawach można je kupić). I za chwilę te puste 5 butelek trafia na śmietnik. Czy naprawdę mało plastikowych śmieci jest generowanych na świecie? Widzicie sens takiego działania? Ja absolutnie nie. I nadal liczę na to, że ta dyrektywa pójdzie do śmietnika (zamiast milionów pustych butelek).

 
Leave a comment

Posted by on 3 września 2018 in Uncategorized

 

Tags: