RSS

Monthly Archives: Styczeń 2019

Aukcja zakończona – dziękuję!

Mamy już wyniki aukcji, na której był licytowany komplet książek związanych z e-papierosami – trzech moich i jednej autorstwa prof. Andrzeja Sobczaka. Walka była zażarta, ostatecznie udało się uzyskać sumę 405 złotych. Bardzo się cieszę, gratuluję zwycięzcy (wygrał allegrowicz o nicku Jestemhappy – odnoszę nieodparte wrażenie, że już kiedyś ten nick widziałem 😉 ) Korzystając z okazji dziękuję też wszystkim, którzy wzięli udział w licytacji. Na marginesie – mam już kolejny pomysł na przyszły rok, to znaczy w zasadzie podpowiedziała mi go Ola (tyle mogę ujawnić). Na razie jest on in statu nascendi, pomaleńku będzie się krystalizował przez najbliższe miesiące. Czasu do kolejnego finału jest na szczęście sporo.
Przypominam, że do jutra można jeszcze licytować moją książkę, która po raz kolejny wraca na Allegro i za każdym razem zgarnia coraz większą kasę.

 
Leave a comment

Posted by on 19 stycznia 2019 in Uncategorized

 

I jeszcze jedna aukcja WOŚP – książka, która wraca kolejny raz

Od soboty trwa moje osobista aukcja zestawu książek o e-papierosach, ale dziś chcę zwrócić uwagę na inną aukcję, która ma już pięcioletnią historię. Wystawiłem wtedy mój poradnik (wydanie 2012), zastanawiając się jak to będzie wyglądać. I tu zaskoczenie, bo zwycięzca aukcji, Marek, postanowił, że ponownie wystawi tę samą książkę, dopisując własną dedykację. Jak zapowiedział, tak uczynił – i tym razem cena poszybowała do 700 zł. Książka powróciła jak bumerang na aukcje WOŚP, osiągając rok temu kosmiczną cenę 2550 zł!
Zwycięzca postanowił kontynuować tradycję, no i mamy kolejną odsłonę.

Zapraszam do licytowania (do niedzieli, 20 stycznie) – tę aukcję-bumerang znajdziecie na stronie WOŚP tutaj.

 
Leave a comment

Posted by on 15 stycznia 2019 in Uncategorized

 

Tags:

UWAGA! Książki o e-papierosach na aukcji WOŚP

Dziś króciutko, bo nie ma się co rozpisywać. Na charytatywnej aukcji Allegro wystawiłem unikatowe egzemplarze moich (i nie tylko) książek o e-papierosach. Nie ma ceny minimalnej, ale mam nadzieję, że ze względu na szczytny cel uda się trochę kasy zgarnąć na dzieciaki.
Aukcja trwa tylko tydzień – do następnej soboty.
Książki (sprzedaję tylko w komplecie) możecie obejrzeć poniżej. Dłuższy opis jest na stronie aukcji.

Mam prośbę o rozpowszechnienie informacji o tej aukcji na forach i w innych mediach społecznościowych. Powodzenia w licytacji.

 
Leave a comment

Posted by on 12 stycznia 2019 in Uncategorized

 

Tags: ,

„Spotkanie”

Pięć lat temu, gdy w Unii ważyły się losy niesławnej dyrektywy tytoniowej napisałem opowiadanie. Mam nadzieję, że ta wizja się nie spełni, ale właśnie dlatego postanowiłem je przypomnieć.

Spotkanie

utwór dedykuję Januszowi A. Zajdlowi – mistrzowi dystopii

Gdzieś w Polsce, pewien jesienny czwartek 20XX roku

Tym razem szedł z bijącym sercem. To był ten dzień. Przygotowywał się do niego już dawno. Od dwóch tygodni co drugi dzień chodził na spacer tą samą trasą. Zawsze rozglądał się dyskretnie, obserwował otoczenie. Starał się ubierać tak, aby nie zwracać uwagi. Szare nijakie spodnie, bura kurtka, czapka. Żadnych znaków szczególnych. To było ważne, bardzo ważne. Żeby nikt nie przyglądał się za bardzo.
Spokojnie przeszedł przez park mijając spacerowiczów, ludzi z psami, młodych rolkarzy. Przeszedł obok stawu i dotarł do bocznej ścieżki. Mgła ścieliła się nad trawą i między drzewami. Idealny dzień. Przystanął na chwilkę, udając, że szuka czegoś w kieszeniach, jednocześnie rzucając okiem w lewo i prawo. Odetchnął, okolica była czysta. W pobliżu byli tylko codzienni spacerowicze, których już rozpoznawał.
Ruszył dalej. To już ostatnie kilkadziesiąt kroków. Z daleka zobaczył umówiony znak – kawałek brudnej wstążeczki „przypadkowo” zawieszonej na gałęzi drzewa. „HA! Dobra nasza” – pomyślał. „Już jest na miejscu”. Spokojnym krokiem podszedł do starej drewnianej szopy, ostrożnie otworzył drzwi i szybko wszedł do środka.
– No, jesteś – usłyszał. – Świetnie. Czysto w okolicy?
– Tak, żadnych problemów. Nikogo podejrzanego.
– Masz?
– HA! Jasne, że mam – odpowiedział z uśmiechem, poklepując się po kieszeni kurtki.
– Dawaj, dawaj, nie mamy za dużo czasu. Nie mogłem się doczekać. Prawie całą noc nie spałem.
Wyjął z kieszeni małą nieoznakowaną buteleczkę i zaprezentował przyjacielowi. Ten wziął ją ostrożnie, odkręcił i ostrożnie powąchał.
– Tytoniowy?
– Jasne. Dwudziestka czwórka. Mocna rzecz.
– No to musiałeś nieźle za to zapłacić – odrzekł przyjaciel wyciągając z kurtki sprzęt.
– Przyjemność kosztuje – stwierdził filozoficznie, chowając lewą rękę do tyłu. Gest ten nie uszedł jednak uwadze przyjaciela.
– Ej, pokaż rękę… gdzie twoja Omega Globemaster?
Zmieszał się trochę i uśmiechnął nieco bezbronnie. Odparł cicho:
– E tam, nieważne. Mam za to 40 mililitrów. Stary, to przecież bardzo dużo. Po co mi taki zegarek?
Zmontowali sprzęt, ostrożnie zakroplili bezcenny płyn. Ręce im trochę drżały z emocji i oczekiwania na pierwsze zaciągnięcie. Po chwili szopę zaczęły wypełniać delikatne chmurki. Milczeli rozkoszując się smakiem liquidu. Każde zaciągnięcie się wywoływało zmrużenie oczu i uśmiech.
– Dobre, niesamowicie dobre.
– I mocne jak diabli – dodał cicho przyjaciel.
– Nirwana, stary, po prostu nirwana…
Ciszę przerwał głośny trzask brutalnie wyłamywanych drzwi szopy. Próbowali niezgrabnie zareagować, odrzucając od siebie sprzęt i butelkę z zakazanym płynem. Na nic się to nie zdało. Mężczyźni w ciemnych mundurach błyskawicznie znaleźli dowody przestępstwa.
– Na ziemię, kurwa, już! Ręce na głowę – wydarł się jeden z nich, najpewniej dowódca.
Posłusznie padli i przyjęli nakazaną pozycję.
– Tu jest ich sprzęt, panie komisarzu – rzucił jeden z zamaskowanych.
– I butelka – dodał drugi.
– No, skurwysyny, nie wyłgacie się – dowódca patrolu europolicji był wyraźnie zadowolony.
– Ale… jak… jak nas namierzyliście?
– Możemy ci powiedzieć, gnojku. To proste jak drut. Widzisz to urządzenie?
– Tak, widzę – odrzekł. – Co to jest?
– Czujnik promieniowania beta, debilu. Wykrywa izotopy promieniotwórcze. Możemy wam teraz powiedzieć, bo i tak nie wygadacie. Od roku wszystkie uprawy tytoniu są szpikowane izotopem ameryku 242. On zostaje nawet w ekstrahowanej nikotynie. No i jest potem w tych waszych pieprzonych liquidach, w sporych ilościach. Szliśmy spokojnie ciepłym śladem, dupki żałosne. I mamy was.
– A skąd pewność, że nie rozpowszechnimy tej infor…
Nie dokończył. Dwa przytłumione strzały oddane z bliskiej odległości dopełniły dzieła.

Nazajutrz… piątek. Wiadomości TVN42

Z ostatniej chwili: W dniu wczorajszym w szopie na terenie lokalnego parku ujawniono zwłoki dwóch mężczyzn w średnim wieku. Wydaje się, że są to ofiary porachunków gangsterskich. Jak dowiadujemy się nieoficjalnie, europolicja nie wyklucza, że w grę wchodził handel materiałami promieniotwórczymi.
A teraz wiadomości biznesowe: akcje koncernów tytoniowych oraz farmaceutycznych biją kolejne rekordy. Analitycy przewidują, że trend rosnący potrwa jeszcze dość długo.

© by Mirosław Dworniczak. Wszelkie prawa zastrzeżone.

 
Leave a comment

Posted by on 11 stycznia 2019 in Uncategorized

 

Tags:

UWAGA! Katowicki wykład o e-papierosach prof. Sobczaka w ramach Śląskiego Festiwalu Nauki

Jeśli mieszkacie na Śląsku lub w okolicach albo planujecie tam być w niedzielę, 13 stycznia – jest okazja, aby posłuchać wykładu popularnonaukowego na temat e-papierosów, który odbędzie się tego dnia w godz. 14.30-15.20. Festiwal odbywa się w Międzynarodowym Centrum Kongresowym, które mieści się obok katowickiego Spodka.
Z informacji od wykładowcy – prof. Andrzeja Sobczaka – wynika, że wykład będzie nosił tytuł „Elektroniczne papierosy – ratunek dla palaczy czy koń trojański przemysłu tytoniowego?”.
Wystąpienie będzie oparte o najnowsze dane ze światowej literatury naukowej oraz doświadczenia własne zespołów naukowych Zakładu Szkodliwości Chemicznej i Toksykologii Genetycznej IMPiZŚ oraz Zakładu Chemii Ogólnej i Nieorganicznej Wydziału Farmaceutycznego SUM. Celem wykładu jest rzetelne poinformowanie o zagrożeniach, ale i korzyściach wynikających z używania elektronicznych papierosów. Wykład potrwa ok. 50 min, w tym 10 minut będzie przeznaczone na pytania.
Profesor Andrzej Sobczak jest uznanym na świecie specjalistą od badań e-papierosów – jego dwa zespoły badawcze wykonują zarówno złożone analizy liquidów, generowanego aerozolu, jak też rozmaite badania medyczne związane z chmurzeniem.
Serdecznie polecam – dostaniecie tam informacje z pierwszej ręki, a do tego będziecie mogli rozwiać rozmaite wątpliwości.

 
Leave a comment

Posted by on 6 stycznia 2019 in Uncategorized

 

Tags: ,