RSS

Category Archives: Uncategorized

Raport komitetu parlamentarnego Wielkiej Brytanii dotyczący e-papierosów

Właśnie dziś został opublikowany raport Komitetu Nauki i Techniki parlamentu brytyjskiego dotyczący papierosów elektronicznych. Muszę przyznać, że zawsze czytam tego typu teksty wzdychając po cichu z nadzieją, że może kiedyś i u nas coś takiego powstanie. Ale do rzeczy – już kilka lat temu pojawił się pierwszy duży raport organizacji Public Health England (PHE), w którym jednoznacznie stwierdzono, że e-papierosy są co najmniej o 95% mniej szkodliwe niż palenie tytoniu. Tamten tekst został przygotowany przez kilkoro wybitnych specjalistów z zakresu medycyny oraz ochrony zdrowia. W konkluzji zawierał też sugestię, że całej tej sytuacji należy się przyglądać co jakiś czas i formułować kolejne wnioski.
I właśnie ten raport jest wynikiem kolejnego spojrzenia na kwestię EIN. Jego omówienie (w jęz. angielskim) znajdziecie tutaj. Jeśli ktoś chce na spokojnie przeczytać całość dokumentu, gdzie można też się zapoznać z konkretną literaturą źródłową, to jest on dostępny tutaj.
Co można tam znaleźć? Po pierwsze – potwierdzenie tego, co było w raporcie PHE, a więc to, że e-papierosy są wielokrotnie mniej szkodliwe niż konwencjonalne. Po drugie: to, o co się obawiano, a mianowicie możliwości, że młodzi ludzie zaczynający od e-papierosów przejdą do palenia tytoniu (tzw. efekt furtki) jest w praktyce zaniedbywalne i dotyczy ułamka procenta. Zauważono też, że ponieważ ludzie mający problemy ze zdrowiem psychicznym często są jednocześnie palaczami – e-papierosy powinny być dla nich zalecane jako szansa na porzucenie palenia tytoniu. Autorzy sugerują też, że powinna się rozpocząć debata nad tym, jak należy traktować używanie EIN w miejscach publicznych. Sugerują, że ze względu na to, iż nie stanowią one realnego zagrożenia dla otoczenia, przepisy powinny być inne niż dla palenia tytoniu. Co więcej – raport jednoznacznie proponuje zmiany w podejściu do możliwości reklamowania e-papierosów, co w chwili obecnej zakazane jest przez niesławną Dyrektywę Tytoniową. W tym przypadku Wielka Brytania ma większe możliwości ze względu na Brexit. Na koniec raport zaleca rządowi Wielkiej Brytanii, aby łożył na rozmaite programy badawcze w tym zakresie, a więc aby z kasy państwowej sypnął nieco funtów dla uczelni i innych instytucji.
Reasumując – autorzy silnie sugerują, że wszelkie działania polityczne (w tym też podatkowe) powinny opierać się wyłącznie na danych popartych dowodami naukowymi (podejście evidence-based), a nie na półprawdach i uprzedzeniach.
No cóż – możemy sobie tylko pomarzyć, że i u nas tak mogłoby być. Dobrze jednak, że jest choć jeden kraj, który ewoluuje w kierunku normalności.

 
Leave a comment

Posted by on 17 sierpnia 2018 in Uncategorized

 

Tags: , ,

WAŻNE – akcyza – konsultacje unijne!

Dziś napiszę parę słów na temat istotny zarówno dla początkujących, jak też zaawansowanych użytkowników e-papierosów. Chodzi o sprawy dotyczące cen, a konkretnie planowanej akcyzy. I tutaj sprawy biegną dwutorowo, ale tylko na jeden z tych torów mamy jakiś tam wpływ. Otóż po raz kolejny Unia Europejska przygląda się kwestii obłożenia płynów do e-papierosów, czyli liquidów, podatkiem akcyzowym (excise tax). Moje zdanie jest od dawna niezmienne – liquidy nie powinny podlegać takiemu podatkowi. Dlaczego? Ano dlatego, że podatek ten dotyczy albo towarów szkodliwych albo też luksusowych (haha, luksusowe liquidy). Niestety, rządy wszystkich państw patrzą bardzo chciwie na kwestie dotyczące podatków, bo w ten sposób mogą zabrać ludziom pieniądze. Nie muszę chyba tego tłumaczyć bardziej szczegółowo.
Unia jest zobowiązana prowadzić w istotnych sprawach konsultacje społeczne. Tak jest i w tym przypadku. Czy te konsultacje mogą coś zmienić? No cóż, chciałbym, aby tak było. Jedno jest pewne – nieobecni nie mają racji. Dlatego myślę, że każdy chmurzący powinien wziąć udział w tych konsultacjach. Ja swój kwestionariusz wypełniłem już dość dawno temu, teraz chcę Was zachęcić do tego samego.
No to jedziemy – aby zorientować się, o co w tym wszystkim chodzi, zajrzyjcie tutaj. Wszystko jest w języku polskim, więc nie powinno być problemów. Niech was nie przestraszy informacja, że wypełnienie kwestionariusza zajmuje ok. 30 minut – tak naprawdę jest to znacznie mniej. Uwaga – po kliknięciu przejścia do kwestionariusza zostaniecie skierowani na formularz angielski. Możecie oczywiście wybrać dowolny inny język unijny, w tym polski – po prawej jest wybór języka.
Kilka uwag odnośnie do samego kwestionariusza – bez problemu możecie pominąć pytania, przy których nie ma gwiazdki. Możecie w ten sposób zaoszczędzić sporo czasu, jeśli niespecjalnie was interesuje kwestia opodatkowania tytoniu i pochodnych. Pytania dotyczące e-papierosów zaczynają się od nr. 29. Przy okazji – są tam też miejsca, w których możecie dopisać swoje uwagi. Zróbcie to, jeśli chcecie. A na końcu po prawej możecie zaznaczyć, że chcecie pobrać swój kwestionariusz w postaci pliku PDF.
No i to tyle – powodzenia! Aha, ważna sprawa – konsultacje trwają do 3 września, ale nie odkładajcie, bo pamięć ludzka jest ulotna.
O polskich zakusach na wprowadzenie akcyzy napiszę jeszcze osobno, bo to kolejny ponury temat.

 
Leave a comment

Posted by on 13 sierpnia 2018 in Uncategorized

 

Tags: , ,

Szlachetne zdrowie…

Najwyższy czas, aby w poradniku znalazł się kawałek tekstu dotyczący zdrowia – i właśnie taki tekst tam dodałem. Teraz, po tym, jak e-papierosy są obecne na rynku od kilkunastu lat, a w czasopismach medycznych można znaleźć już tysiące publikacji na ich temat, wiemy, że są one co najmniej kilkadziesiąt razy mniej szkodliwe niż te konwencjonalne. Nikt rozsądny oczywiście nie powie, że są one dla zdrowia obojętne, bo to oczywiście nieprawda. Ale na pewno nie powinniśmy dać się zwieść lansowanemu w wielu mediach przekazowi, że nic o nich nie wiadomo, a już na pewno nie należy ulegać histerii czytając wynurzenia pseudo dziennikarzy o wynikach badań naukowych podsumowywanych wspólnym hasłem „e-papierosy są równie szkodliwe jak zwykłe”. I nie jest to tylko moje prywatne zdanie. Nie jestem lekarzem, więc nie zamierzam wypowiadać swoich opinii na ten temat. Na szczęście, po pewnym okresie nieufności, tematy badawcze związane z EIN są coraz częściej podejmowane przez zespoły znamienitych badaczy ściśle związanych z medycyną – są wśród nich m.in. pulmonolodzy, kardiolodzy, interniści, bardzo często współpracujący z chemikami, biochemikami, farmaceutami, specjalistami ochrony zdrowia. Wiem o co najmniej kilku programach badawczych obejmujących dziesiątki a nawet setki użytkowników e-papierosów. Niektóre z nich zostały rozpisane nawet na kilka lat, z możliwością przedłużenia. To bardzo dobra wiadomość dla nas wszystkich. Dzięki pracy tysięcy ludzi wiemy coraz więcej. Co jest bardzo istotne – w wielu krajach (sztandarowy przykład – Wielka Brytania) badania naukowe finansowane są przez rząd, a nie przez producentów czy dystrybutorów EIN. Żeby nie było niejasności – nie zamierzam dezawuować badań zlecanych przez prywatne firmy. Jeśli są publikowane w czasopismach recenzowanych, ich wartość jest taka sama jak tych, które są finansowane z innych źródeł.

Na koniec chciałbym poprosić o popularyzację tej strony. Umieśćcie linki do niej u siebie na Facebooku, Twitterze czy też na rozmaitych grupach i forach, które odwiedzacie. Może ktoś dzięki temu zainteresuje się tematem i przejdzie na jaśniejszą stronę mocy. Z góry dziękuję.

 
Leave a comment

Posted by on 9 sierpnia 2018 in Uncategorized

 

Tags:

Przekłamania medialne – jak to działa

Na pewno wielu z Was trafiało w mediach na informacje dotyczące e-papierosów. Myślę, że nie pomylę się bardzo jeśli napiszę, iż najczęściej były to informacje o wydźwięku negatywnym. Niestety, tak właśnie działają współczesne media. Liczy się „klikalność”, a ta jest zapewniona przez sensację. Kto przeczyta artykuł pod tytułem „Dziś nic złego się nie zdarzyło, wszyscy są szczęśliwi”? Jeśli jednak zobaczymy nagłówek „E-papierosy zabijają!”, możemy być pewni, że wielu chętnie przynajmniej rzuci okiem, autor dostanie kasę za wierszówkę, a słupki oglądalności będą rosnąć. To smutne, ale dziś niespecjalnie liczy się rzetelność dziennikarska oraz prawda.
Jak to działa w praktyce w przypadku e-papierosów? Pokażę może na przykładzie. Znalazłem ostatnio artykuł na portalu Rynek seniora, dotyczący omówienia wyników badań niemieckich badaczy nad wpływem używania EIN na pewne parametry związane z ciśnieniem krwi i tętnem. We wnioskach autora publikacji, który jakoś nieśmiało nie ujawnia swojego nazwiska czytamy m.in.: „
Dr Franzen stwierdza więc, że e-papierosy z nikotyną mogą być równie niebezpieczne dla zdrowia, jak papierosy.” I w zasadzie pisze prawdę. „Mogą być równie niebezpieczne…” – bardzo ogólne sformułowanie, bardzo wygodne. Mogą być, ale czy naprawdę są? Mamy jedno badanie, do tego wykonane na małej grupie ludzi. Co więcej, autorzy jakoś pomijają wcześniejsze badania, w których stwierdzono, że tak naprawdę wpływ używania e-papierosów na ciśnienie krwi i tętno jest minimalne, a w zasadzie zerowe. Ba, długotrwałe badania pokazują, że ciśnienie tętnicze nie rośnie, a wręcz maleje, co dotyczy szczególnie osób z nadciśnieniem. I te badania były przeprowadzone przez ludzi, którzy od dobrych kilku lat zajmują się właśnie wpływem e-papierosów na zdrowie. Są to lekarze, specjaliści od pulmonologii (prof. Polosa) i kardiologii (dr Farsalinos).
A żeby było jeszcze dziwniej – inni uczeni straszą z kolei, że liquidy stosowane w e-papierosach obniżają tętno. U myszy, ale to nieważne. Istotne, że coś tam z tym tętnem robią. I we wnioskach piszą, że e-papierosy silnie wpływają na funkcje serca. No to jak to jest – zwiększają czy zmniejszają rytm serca? Tachykardia (przyspieszony rytm) czy bradykardia (spowolniony rytm)?
Ale po co uspokajać, skoro można straszyć? Przecież wiadomo, że czytelnik nie będzie drążył. Co więcej, najczęściej nie jest on w stanie zinterpretować wyników badań naukowych. Smutne to jest, bardzo smutne. I takich informacji w sieci są setki. Łatwo do nich dotrzeć, lądują na najwyższych miejscach w wyszukiwarkach. Znacznie trudniej znajduje się te, które są naprawdę rzetelne.
I to jest jedna z moich misji – edukować, prostować, wyjaśniać. Co jakiś czas będę tutaj prostował informacje medialne. Wiem, że to jest głos wołającego na puszczy, ale jednak trzeba to robić. Krok po kroku, starą metodą, którą kiedyś nazywano pracą u podstaw. Tych informacji nie znajdziecie w TV, radio czy gazetach. Znajdziecie je tutaj, na moim blogu. Rozpowszechniajcie je – to jedyna szansa, aby uratować kogoś wahającego się czy te e-fajki zabijają, czy niekoniecznie.

 
Leave a comment

Posted by on 6 sierpnia 2018 in Uncategorized

 

Tags: ,

E-papierosy a prawo

Poradnik wzbogacił się o kolejny punkt – tym razem są to informacje dotyczące kwestii prawnych związanych z e-papierosami. Od razu uprzedzam: jeśli ktoś ma w pamięci sytuację prawną np. z 2010 czy 2014 roku, powinien jednak przeczytać ten tekst uważnie, bo wiele się zmieniło. W tamtym czasie wapowanie nie podlegało żadnym restrykcjom prawnym w Polsce, ponieważ e-papierosy istniały w swego rodzaju próżni. Było to w sumie całkiem dobre rozwiązanie, chociaż niestety wielu ludzi, szczególnie młodych, pomyliło wolność z anarchią. Pamiętam grupki gimnazjalistów wpadające do tramwaju i robiące tam konkursy na największą chmurę. Trudno się było dziwić ludziom, którym to przeszkadzało. Dziś używanie e-papierosów podlega takim samym formalnym restrykcjom jak palenie tytoniu. Dlatego też teraz w wielu miejscach spotkacie takie znaki, jak ten z autobusu komunikacji miejskiej w Gdańsku.

(tabliczka w autobusie – źródło: Wikimedia Commons, licencja CC0 1.0)

Przy okazji drobny komentarz: zwróćcie uwagę na sformułowanie „zakaz palenia”. Jak wiadomo, e-papierosów się raczej nie pali, ale tak to zostało określone w naszej nieszczęsnej ustawie – i to pomimo tego, że wiele razy na różnych etapach legislacji zwracaliśmy naszym ustawodawcom uwagę. Mimo wszystko radzę jednak nie chmurzyć i nie dyskutować z ewentualnymi kontrolerami.
Podobne obostrzenia występują we wszystkich krajach Unii Europejskiej. Sytuacja prawna w innych krajach jest bardzo różna – jeśli wybieracie się w podróż, sprawdźcie koniecznie jak to jest w państwie docelowym i tranzytowych. Są miejsca, gdzie samo posiadanie e-papierosa może was wpędzić w kłopoty. Nie dość, że grożą tam grzywny idące w tysiące dolarów, to nawet można wylądować w więzieniu. Żeby nie było, że nie ostrzegałem.

 
Leave a comment

Posted by on 3 sierpnia 2018 in Uncategorized

 

Tags:

Gdzie warto szukać informacji?

Najprostsza odpowiedź – dokładnie tutaj. Postaram się, aby ta strona zawierała wszystkie najważniejsze informacje przydatne dla każdego wapera. Podejrzewam jednak, że wiele osób dość szybko może poczuć niedosyt i będzie chciało poszukać też innych źródeł informacji. Są one oczywiście dostępne w sieci, ale ich jakość bywa naprawdę bardzo różna. Dlatego też po prawej stronie tej witryny znajdziecie wybrane przeze mnie linki, które poprowadzą was w miejsca warte zainteresowania i zawierające rzetelne informacje. Dzięki nim traficie m.in. na duże polskie forum dla miłośników EIN, gdzie można (po zarejestrowaniu) znaleźć odpowiedzi na wiele nurtujących pytań. Jeśli ktoś zna angielski, oczywiście polecam chyba największe na świecie forum, na którym są ludzie ze wszystkich zakątków globu. Uprzedzam jednak, że są tam miliony postów i dziesiątki tysięcy wątków – trzeba nieco poprzeglądać, aby się w tym wszystkim połapać. Egoistycznie polecam też mój blog prywatny (Blog Starego Chemika), który jest w sieci od 2010 r. Znajdziecie tam informacje o bezpieczeństwie, liquidach, sprzęcie, ale też sporo wpisów na temat badań naukowych oraz polityki związanej z e-papierosami. Początkujący mogą uznać go za zbyt zaawansowany, ale spokojnie – niebawem też będziecie doświadczeni.
Uprzedzam – nie ma i nie będzie linków do żadnych sklepów oferujących sprzęt i liquidy – ani polskich ani zagranicznych. Takie jest założenie tej strony, aby nie była łącznikiem do stron komercyjnych. Poza tym – aby wybrać konkretne sklepy czy płyny, musiałbym mieć w ręku solidne dowody na to, że akurat te są dobre i bezpieczne – a takich dowodów nie mam. Jest tam także link do dorocznej konferencji Global Forum on Nicotine – znajdziecie tam m.in. wykłady wiodących uczonych zajmujących się tą tematyką, a także wiele prezentacji w formacie PDF. Tę stronę polecam szczególnie tym, którzy chcą się dowiedzieć czegoś więcej od strony naukowej. Znającym angielski polecam zaglądanie na bardzo interesujący blog Clive’a Batesa, który z niezwykła starannością analizuje wszelkie kwestie związane z polityką związaną z EIN. Innym autorem wartym poczytania jest Dick Puddlecote. Z kolei tematy ściśle naukowe, głównie medyczne to domena Greka, doktora Konstantinosa Farsalinosa – warto czytać jego teksty.

Jednocześnie chciałbym przestrzec przed uznawaniem za solidne źródła informacji podawanych w popularnych mediach. Niestety, rzetelność dziennikarska stoi w nich pod wielkim znakiem zapytania. Najczęściej mamy tam do czynienia z chęcią zwiększenia liczby odwiedzin, a w takiej sytuacji stosuje się chwytliwe tytuły i treści, jako tzw. clickbait, czyli przynętę. Dlatego też najczęściej przeczytacie o wybuchających akumulatorach czy też znalezieniu w liquidzie czegoś straszliwego, np. formaldehydu. Większość dziennikarzy nie ma wykształcenia ścisłego, a więc niespecjalnie potrafią interpretować wyniki badań naukowych. Zdarzają się też niestety dość często przypadki celowego wyolbrzymienia i przeinaczeń. Będę tutaj na blogu pokazywał i interpretował przykłady takich działań.

Aha, jeszcze jedna informacja na koniec – Poradnik został uzupełniony o kilka zdjęć, pokazujących podstawowy sprzęt waperski, aby było jasne, jak wygląda zasilanie, jak atomizer, a jak grzałka. Co jakiś czas będę umieszczał tam zdjęcia, aby wszystko było bardziej klarowne.

 
Leave a comment

Posted by on 30 lipca 2018 in Uncategorized

 

Dodałem wpis w poradniku

Zgodnie z planem uzupełniam stronę Poradnik. Dziś dodałem tam kolejny punkt (#5), tym razem dotyczący sytuacji awaryjnych. Oczywiście byłoby trudno opisać wszystkie możliwe sytuacje, w których nasze urządzenie przestało nagle działać. Dlatego też początkujący znajdą tam tylko generalny schemat postępowania w przypadku, gdy e-papieros odmawia posłuszeństwa.
W kolejnych odcinkach będzie nieco o kwestiach zdrowotnych, o sytuacji prawnej EIN, bezpieczeństwie, higienie itp.
Przypominam, że wszelkie dyskusje dotyczące opisywanych tematów toczą się na specjalnej grupie na Facebooku. Zapraszam do rozmowy. Tam też będę odpowiadał na rozmaite pytania. Również tam możecie sugerować, jakie tematy mogą być kluczowe dla bardzo początkujących użytkowników. Kolejny punkt w poradniku, który opublikuję chyba na początku przyszłego tygodnia będzie dotyczył sytuacji prawnej e-papierosów.

 
Leave a comment

Posted by on 26 lipca 2018 in Uncategorized

 

Do przemyślenia przed zakupem

W sąsiedniej zakładce – Poradnik – umieściłem informacje podstawowe dotyczące tego, jaka jest różnica pomiędzy paleniem a chmurzeniem, jak też garść wiadomości dotyczących tego, z czego jest zbudowane to urządzenie i jak działa.

Tutaj chciałbym poruszyć istotną dla początkujących kwestię, a mianowicie to, jak się przygotować do zakupu.

1. Przede wszystkim musisz się zastanowić, jakim typem palacza jesteś. Jeśli palisz od wielu lat, zapewne będziesz potrzebować na początek sporej dawki nikotyny. Podobnie jest w sytuacji, gdy palisz duże ilości papierosów (czyli nie mniej niż paczkę dziennie). W takiej sytuacji niezbędny będzie dla Ciebie e-papieros z baterią o dużej pojemności, aby nie zabrakło ci nigdy mocy. Uwaga: to samo dotyczy liquidów – zatwardziały palacz powinien mieć do dyspozycji jak największą moc płynu, a więc w polskich warunkach – 18 mg/ml. Oczywiście może się okazać, że wystarczy Ci mniejsza moc – tu nie ma jednoznacznych reguł.

2. Zastanów się nad charakterem swojej pracy. Jeśli pracujesz w domu, w biurze czy innym miejscu, w którym masz bezproblemowy dostęp do zasilania, nie musisz specjalnie się martwić o pojemność baterii. Bez problemu możesz wybrać e-papierosa o niższej pojemności, bo w każdej chwili będziesz w stanie go podładować – czy to z gniazdka przy pomocy ładowarki, czy też z gniazda USB w komputerze. Jeśli jednak pracujesz lub musisz przebywać dłuższy czas poza domem, z daleka od źródeł prądu, powinieneś rozważyć urządzenie z wbudowanym akumulatorem od dużej pojemności, albo też zestaw z wymiennymi akumulatorami, ale w tym drugim przypadku warto jednak mieć minimum jeden komplet zapasowych baterii, aby móc w terenie je bezproblemowo wymienić

3. Zanim pójdziesz do sklepu, aby kupić wymarzony sprzęt, zastanów się nad budżetem. I tutaj trzeba się kierować rozsądkiem. Przede wszystkim nie należy kupować pod wpływem impulsu. Warto się przejść do sklepów na luzie, obejrzeć kilka modeli, porozmawiać ze sprzedawcą, zastanowić się. Najtańsze e-papierosy nie są dobrym wyborem, bo zwykle bywają z nimi kłopoty. Polecałbym raczej celowanie na początku w średnią półkę. Gdy już nabierzesz wprawy, a portfel pozwoli na kupno kolejnych urządzeń, można się rozejrzeć za czymś lepszym.
Miej na uwadze to, że sam e-papieros (plus ewentualne baterie) to wydatek jednorazowy. Potem eksploatacja jest znacznie tańsza – dokupujemy regularnie tylko liquid oraz grzałki. Jeśli ktoś nie wpadnie w nałóg kolekcjonerstwa (a znam takich, oj znam), już po kilku miesiącach odczuje ulgę finansową. Chmurzenie jest zdecydowanie tańszym hobby niż palenie papierosów.

4. Kupując zadbaj o to, abyś wyszedł ze sklepu ze wszystkim, czego będziesz potrzebować na start. Zasilanie, parownik, liquid (najlepiej 2-3 różne smaki do wypróbowania), zapasowe grzałki (na początek też przynajmniej 2-3), a jeśli zasilanie ma wymienne akumulatory, niezbędny będzie ich zapasowy komplet oraz ładowarka. I niech Cię nie przeraża, że łącznie to będzie trochę kosztować. Później będzie znacznie taniej.
Oczywiście możesz rozważyć kupno jakiegoś etui do e-papierosa, jeśli jest dostępne, ale to nie jest wyposażenie obowiązkowe.

5. Zanim zaczniesz używać swój sprzęt przeczytaj instrukcję, aby rozumieć wszelkie komunikaty, które będą się pojawiać na wyświetlaczu (wiem, wiem, ja też nie cierpię czytać instrukcji). Zanim jednak zaczniesz czyta,ć napełnij parownik odpowiednią ilością liquidu i zostaw na jakiś czas (sugerowałbym co najmniej kwadrans). Tak, jak to napisałem w poradniku – liquid musi mieć czas, aby powoli dotrzeć do grzałki i ją odpowiednio nawilżyć.

No i to tyle rad początkowych. Teraz już możesz wystartować. Pamiętaj, że napięcie na grzałkę jest podawane tylko po naciśnięciu guzika. Zacznij się zaciągać małą chwilę przed naciśnięciem tego guzika i – ważne – nie używaj e-papierosa tak, jak zwykłego. Tutaj zaciągnięcia powinny trwać dłużej, podobnie jak przy paleniu klasycznej fajki.

Na koniec chciałbym poprosić o popularyzację tej strony. Umieśćcie linki do niej u siebie na Facebooku, Twitterze czy też na rozmaitych grupach i forach, które odwiedzacie. Może ktoś dzięki temu zainteresuje się tematem i przejdzie na jaśniejszą stronę mocy. Z góry dziękuję.

 
Leave a comment

Posted by on 23 lipca 2018 in Uncategorized

 

Tags:

Media, zdrowie, przekłamania

Oprócz regularnego uzupełniania poradnika, o którym będę oczywiście informował, tutaj na blogu będę od czasu do czasu komentował kwestie związane ze zdrowiem i mediami. W sumie te dwie kwestie bardzo silnie się zazębiają. Ludzie, którzy śledzą te tematy już dawno zauważyli, że bardzo często informacje ściśle naukowe dość szybko są podchwytywane przez media i rozdmuchiwane do niebotycznych rozmiarów. Oczywiście dotyczy to przede wszystkim, jeśli nie wyłącznie, wiadomości negatywnych. Dlatego też chciałbym Czytelników przestrzec przed bezkrytycznym przyjmowaniem takich informacji.

Klasycznym przykładem była tutaj „afera formaldehydowa”, która miała miejsce kilka lat temu. Jej źródłem była nie tyle publikacja naukowa, lecz wypowiedź dla mediów japońskich jednego z ludzi, którzy byli zaangażowani w ten projekt. Pytany o wnioski z przeprowadzonych badań stwierdził, że w badanym aerozolu znaleziono duże ilości formaldehydu, który faktycznie jest związkiem toksycznym i podejrzanym o właściwości rakotwórcze. Te informacje zostały bardzo szybko podchwycone przez żadne sensacji media na całym świecie. Tytuły typu „E-papierosy są rakotwórcze”, „Śmiertelne zagrożenie elektronicznymi papierosami” pojawiły się w gazetach i na portalach internetowych. Mało kto sięgnął po oryginalną publikację, aby sprawdzić to wszystko. Jaka była prawda? Owszem, naukowcy badali emisję formaldehydu. To prawda, że w publikacji pojawia się jeden wynik zdecydowanie odbiegający od reszty. Ale zaraz dalej jest napisane, że wynik ten jest dziwny i prawdopodobnie wynika z błędu aparaturowego albo też z tzw. suchego ogrzewania, czyli podawania napięcia na suchą grzałkę. Tak naprawdę ten wynik w ogóle nie powinien się znaleźć w pracy, a już na pewno odpowiedzialny naukowiec nie powinien rozdmuchiwać go w mediach. Niestety, mamy takie czasy, że media kochają sensację. I zapewne tak będzie dalej.

Kolejnym ukochanym tematem mediów jest szermowanie wieloma złożonymi nazwami związków chemicznych i opowieści o tym, jakie one są trujące i rakotwórcze. Warto zapamiętać stare powiedzenie Paracelsusa: wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka stanowi o truciźnie. Czytając o tym, co znaleziono w liquidach albo aerozolu musimy o tym pamiętać. Trzeba też pamiętać o jeszcze jednej sprawie: skład aerozolu nie powinien być porównywany z czystym górskim powietrzem, ale z dymem tytoniowym. Tylko takie porównania mają sens, bo wtedy widzimy wszystko w odpowiedniej perspektywie.

Co jakiś czas będę tutaj komentował tego typu przekłamania – po to, aby pewne kwestie wyjaśnić, ale także po to, aby pokazać mechanizmy tym rządzące.

Korzystając z okazji zapraszam też do dyskusji w grupie utworzonej na Facebooku.

Na koniec chciałbym poprosić o popularyzację tej strony. Umieśćcie linki do niej u siebie na Facebooku, Twitterze czy też na rozmaitych grupach i forach, które odwiedzacie. Może ktoś dzięki temu zainteresuje się tematem i przejdzie na jaśniejszą stronę mocy. Z góry dziękuję.

 
Leave a comment

Posted by on 19 lipca 2018 in Uncategorized

 

Tags: ,

O projekcie „E-papieros dla bardzo początkujących”

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami na blogu Starego Chemika oraz na Facebooku rozpoczynam nowy projekt związany z e-papierosami. Powstaje on w ramach pewnego grantu. Konkurs na stypendia grantowe został ogłoszony przez brytyjską organizację Knowledge*Action*Change, która między innymi organizuje doroczne konferencje Global Forum on Nicotine (GFN). Udało mi się zdobyć jedno z takich stypendiów.

W ramach mojego projektu tworzę ten portal, na którym będę m.in. prowadził blog dla zupełnie początkujących. Myślę, że obecni użytkownicy e-papierosów (poprawniej zwanych elektronicznymi inhalatorami nikotyny – EIN) nie znajdą zbyt wielu nowych wiadomości, ale będę wdzięczny, jeśli będziecie propagować to miejsce wśród tych ludzi, którzy dopiero rozważają porzucenie zgubnego nałogu tytoniowego. Tematy, które zamierzam opisać dotyczyć będą tego, czym się różni chmurzenie od palenia tytoniu, podstawowych spraw związanych z budową e-papierosów, kwestii medycznych i innych. Raz na kilka tygodni będzie też „przegląd prasy”, czyli coś o tym, co ukazuje się na ten temat w mediach, ze szczególnym uwzględnieniem przekłamań i przeinaczeń. Z podobną częstotliwością będą się ukazywały wpisy z przeglądem bieżących informacji naukowych, ale tutaj będą one omawiane bardziej ogólnie niż na „starym” blogu. Wpisy zamierzam publikować regularnie, a każdy z nich będzie miał objętość nie mniejszą niż 300 słów. Kolejne teksty, z wyjątkiem „przeglądu prasy” będą dołączane do tekstu zamieszczonego w zakładce „Poradnik”.

Oprócz prowadzenia bloga zamierzam także odpowiadać na pytania i wątpliwości czytelników – będę to robił na specjalnej otwartej grupie na Facebooku na bieżąco, ale także w ramach sesji pytań i odpowiedzi, którą zamierzam prowadzić co najmniej raz na dwa miesiące. Oczywiście będzie się można też ze mną skontaktować za pomocą formularza kontaktowego.

Na wszelki wypadek informuję, że ten projekt (w przeciwieństwie do mojego starego bloga) nie będzie się odnosił do kwestii związanych z polityką, działaniami ministerstwa zdrowia czy też urzędów unijnych (o ile nie nastąpi jakaś istotna zmiana prawa, wtedy oczywiście będę o tym informował). Te sprawy nie są aż tak istotne dla początkujących użytkowników. Chciałbym, aby po zakończeniu projektu, czyli w czerwcu 2019, był tutaj komplet podstawowych informacji niezbędnych dla tych, którzy chcą przejść na jasną stronę mocy.

Do doświadczonych chmurzących mam jedną prośbę – jeśli wpadniecie tutaj, aby poczytać kolejne wpisy i znajdziecie jakieś błędy, albo też będziecie chcieli zasugerować jakieś zmiany albo tematy wpisów, nie wahajcie się skontaktować ze mną. Będę wdzięczny za wszystkie uwagi.

Jeśli jesteś niecierpliwy i chcesz od razu rozpocząć przygodę z e-papierosem, zajrzyj do zakładki „dla niecierpliwych” na stronie głównej tego portalu. Tam znajdziesz najistotniejsze wskazówki dla zupełnie początkujących.

Na koniec chciałbym poprosić o popularyzację tej strony. Umieśćcie linki do niej u siebie na Facebooku, Twitterze czy też na rozmaitych grupach i forach, które odwiedzacie. Może ktoś dzięki temu zainteresuje się tematem i przejdzie na jaśniejszą stronę mocy. Z góry dziękuję.

 
Leave a comment

Posted by on 29 czerwca 2018 in Uncategorized