RSS

Media, zdrowie, przekłamania

19 Lip

Oprócz regularnego uzupełniania poradnika, o którym będę oczywiście informował, tutaj na blogu będę od czasu do czasu komentował kwestie związane ze zdrowiem i mediami. W sumie te dwie kwestie bardzo silnie się zazębiają. Ludzie, którzy śledzą te tematy już dawno zauważyli, że bardzo często informacje ściśle naukowe dość szybko są podchwytywane przez media i rozdmuchiwane do niebotycznych rozmiarów. Oczywiście dotyczy to przede wszystkim, jeśli nie wyłącznie, wiadomości negatywnych. Dlatego też chciałbym Czytelników przestrzec przed bezkrytycznym przyjmowaniem takich informacji.

Klasycznym przykładem była tutaj „afera formaldehydowa”, która miała miejsce kilka lat temu. Jej źródłem była nie tyle publikacja naukowa, lecz wypowiedź dla mediów japońskich jednego z ludzi, którzy byli zaangażowani w ten projekt. Pytany o wnioski z przeprowadzonych badań stwierdził, że w badanym aerozolu znaleziono duże ilości formaldehydu, który faktycznie jest związkiem toksycznym i podejrzanym o właściwości rakotwórcze. Te informacje zostały bardzo szybko podchwycone przez żadne sensacji media na całym świecie. Tytuły typu „E-papierosy są rakotwórcze”, „Śmiertelne zagrożenie elektronicznymi papierosami” pojawiły się w gazetach i na portalach internetowych. Mało kto sięgnął po oryginalną publikację, aby sprawdzić to wszystko. Jaka była prawda? Owszem, naukowcy badali emisję formaldehydu. To prawda, że w publikacji pojawia się jeden wynik zdecydowanie odbiegający od reszty. Ale zaraz dalej jest napisane, że wynik ten jest dziwny i prawdopodobnie wynika z błędu aparaturowego albo też z tzw. suchego ogrzewania, czyli podawania napięcia na suchą grzałkę. Tak naprawdę ten wynik w ogóle nie powinien się znaleźć w pracy, a już na pewno odpowiedzialny naukowiec nie powinien rozdmuchiwać go w mediach. Niestety, mamy takie czasy, że media kochają sensację. I zapewne tak będzie dalej.

Kolejnym ukochanym tematem mediów jest szermowanie wieloma złożonymi nazwami związków chemicznych i opowieści o tym, jakie one są trujące i rakotwórcze. Warto zapamiętać stare powiedzenie Paracelsusa: wszystko jest trucizną i nic nie jest trucizną. Tylko dawka stanowi o truciźnie. Czytając o tym, co znaleziono w liquidach albo aerozolu musimy o tym pamiętać. Trzeba też pamiętać o jeszcze jednej sprawie: skład aerozolu nie powinien być porównywany z czystym górskim powietrzem, ale z dymem tytoniowym. Tylko takie porównania mają sens, bo wtedy widzimy wszystko w odpowiedniej perspektywie.

Co jakiś czas będę tutaj komentował tego typu przekłamania – po to, aby pewne kwestie wyjaśnić, ale także po to, aby pokazać mechanizmy tym rządzące.

Korzystając z okazji zapraszam też do dyskusji w grupie utworzonej na Facebooku.

Na koniec chciałbym poprosić o popularyzację tej strony. Umieśćcie linki do niej u siebie na Facebooku, Twitterze czy też na rozmaitych grupach i forach, które odwiedzacie. Może ktoś dzięki temu zainteresuje się tematem i przejdzie na jaśniejszą stronę mocy. Z góry dziękuję.

 
Leave a comment

Posted by on 19 lipca 2018 in Uncategorized

 

Tags: ,

Comments are closed.